19 czerwca 2026 roku może okazać się przełomową datą dla kredytobiorców. To właśnie tego dnia mają wejść w życie nowe przepisy wdrażające unijne regulacje, w tym dyrektywę CCD2, które zmienią sposób oceny zdolności kredytowej Polaków.
Proponowane regulacje jasno pokazują, że nie będzie to jedynie korekta obecnych zasad, ale przebudowa całego procesu udzielania kredytów. Banki zostaną zobowiązane do znacznie bardziej szczegółowej i pogłębionej analizy sytuacji klienta, której celem będzie odpowiedź na pytanie nie tylko, czy kredyt może zostać spłacony, ale przede wszystkim – czy w ogóle powinien zostać udzielony. Tym samym instytucje finansowe przestaną być wyłącznie sprzedawcami finansowania, a staną się podmiotami realnie odpowiedzialnymi za bezpieczeństwo finansowe kredytobiorcy.
Celem nowych przepisów jest zwiększenie ochrony konsumentów oraz ograniczenie zjawiska nadmiernego zadłużania się, które w ostatnich latach narastało wraz z dostępnością „łatwego kredytu”. Regulacje mają również przeciwdziałać agresywnej sprzedaży produktów finansowych i wymusić większą transparentność całego procesu kredytowego.
Jak zmieni się liczenie zdolności kredytowej w 2026 roku?
Największa zmiana dotyczy sposobu liczenia zdolności kredytowej. Nowe przepisy wprowadzają obowiązek oceny realnego prawdopodobieństwa spłaty zobowiązania, a nie opierania decyzji głównie na historii kredytowej i dochodach. Banki będą zobowiązane do korzystania z co najmniej dwóch źródeł danych o kliencie, nie tylko BIK, co znacząco zwiększy dokładność analizy.
Co szczególnie istotne, bank nie będzie mógł udzielić kredytu w przypadku negatywnej oceny zdolności kredytowej. W praktyce oznacza to koniec tzw. „naciąganej zdolności” i finansowania udzielanego na granicy możliwości klienta.
Co banki będą sprawdzać przy ocenie zdolności kredytowej?
Dotychczas podstawą oceny była historia kredytowa oraz wysokość dochodów. Dziś przyjmowane przez banki wydatki gospodarstwa domowego są jedynie deklaracją. Zakładane są minimalne koszty oświadczone a nie realne, które widoczne są na wyciągu. Po zmianach będzie to odczytywane bezpośrednio z historii rachunku, przez co instytucje bankowe będą mogły znacznie dokładniej przyglądać się realnym wydatkom klienta, jego stylowi życia oraz potencjalnym ryzykom w przyszłości. Ocena zdolności kredytowej stanie się więc bardziej kompleksowa i bliższa rzeczywistej sytuacji finansowej gospodarstwa domowego.
W praktyce oznacza to, że analityk bankowy będzie weryfikował nie tylko Twoje dochody i dotychczasowe zobowiązania, ale również to, ile wydajesz na codzienne życie, jakie masz stałe opłaty, ile przeznaczasz na subskrypcje i czy korzystasz z rozwiązań typu „kup teraz, zapłać później”. Każdy z tych elementów może mieć wpływ na końcową ocenę Twojej zdolności kredytowej.
Czy trudniej będzie dostać kredyt w 2026 roku?
Rynek już dziś wskazuje na potencjalne konsekwencje tak restrykcyjnego podejścia. Można spodziewać się spadku zdolności kredytowej u wielu klientów, a sam kredyt stanie się dostępny głównie dla osób o stabilnych, wysokich dochodach i uporządkowanej sytuacji finansowej. Wzrośnie liczba decyzji odmownych, a część kredytobiorców może zostać wypchnięta poza sektor bankowy, kierując się w stronę alternatywnych, często droższych źródeł finansowania.
Z drugiej strony zmiany mają również pozytywny wymiar. Bardziej rygorystyczna ocena zdolności kredytowej może ograniczyć skalę nadmiernego zadłużenia i uchronić wielu konsumentów przed poważnymi problemami finansowymi. Wzrośnie także poziom ochrony prawnej oraz kontrola nad kosztami kredytu. Ma to szczególne znaczenie w kontekście danych publikowanych przez BIG InfoMonitor oraz BIK, z których wynika, że na koniec 2025 roku zaległości finansowe Polaków wynosiły aż 81,3 mld zł. (źródło: money.pl)
Jak przygotować się do nowych zasad liczenia zdolności kredytowej?
W obliczu nadchodzących zmian warto odpowiednio się przygotować. Pierwszym krokiem powinna być dokładna analiza własnych finansów, w szczególności wydatków z ostatnich miesięcy. Warto sprawdzić, ile kosztują nas subskrypcje, jakie zobowiązania ratalne spłacamy oraz czy korzystamy z usług odroczonych płatności. Jeśli w najbliższych miesiącach planujesz starać się o kredyt, to dobry moment, by zastanowić się czy możesz ograniczyć lub całkowicie wyeliminować wydatki, które bezpośrednio poprawią zdolność kredytową.
Dobrym rozwiązaniem jest również przygotowanie się do procesu kredytowego z pomocą doświadczonego doradcy. Odpowiednia strategia i uporządkowanie finansów mogą mieć kluczowe znaczenie w nowej rzeczywistości, w której uzyskanie kredytu może być znacznie trudniejsze niż dotychczas.
Jednocześnie chcę mocno podkreślić, że przedstawione powyżej rozwiązania to rekomendacja i do końca nie wiemy kiedy i w jakim kształcie proponowane zmiany zostaną zaimplementowane.
Jeśli chcesz przygotować się do zmian, zapraszam Cię do zapisów na darmową konsultację z ekspertami mojego biura w dogodnym dla siebie terminie.



+48 508 922 392
biuro@ewarozanska.pl